Nie powiem z braku czasu i tak jakos udalo mi sie skonczyc terminowo kwiatek lutowy :)
Kolejna strona , jak mnie pamiec nie myli, to 9.....
Po wyszyciu obaszarow dodaje kolorki, latwiej je odnalezc....
Calosc po 9 stronach juz nawet jakos sie prezentuje...
I dobilam do prawego gornego rogu. Wyszywam jednoczesnie 10 i 11 strone :) Ta ostatnia ma tylko 2000 x, wiec malutko.Strony dojsc fajne, bo duzo obszarow i malo konfetti...
Przyznaje sie, ze lekko zaczynam sie gubic w ilosci stron i xxx, ale wszystko mam odnotowane w hafciarskim notesiku :P
W kazdym badz razie po 9 stronach ilosc wyszytych xxxx to 44.688.
Gdy skoncze te kolejne dwie strony ilosc wzrosnie o jakies 10.000.
Do konca jeszcze daleko, ale postep widoczny i az mi sie chce wyszywac....
Bo w kolejce czeka kolejny. Kolejnego zaczne sobie przygotowywac jak w tym dojde do 75 %.
Naprawdę widać postępy :) Super...tak trzymaj!
OdpowiedzUsuńEkstra, postępy ogromne. Trzymam kciuki, by tempo nie spadło.)
OdpowiedzUsuńPowoli wyłania się piękny obraz. Do lata bedziesz miała pewnie pół damy skończonej.
OdpowiedzUsuńCudo!
OdpowiedzUsuńPięknie widać postęp w haftowaniu!
OdpowiedzUsuńniesamowite tempo! będzie piękny haft!
OdpowiedzUsuńSuper wychodzi. Oby zapał trwał jak najdłużej. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPięknieje w oczach :) tak trzymaj to tempo :) jeny jak ja Was wszystkie podziwiam za te kolosy!!! ja bym chyba poległa choć bardzo mnie kusi kolos mam nawet kilka wzorów na oku w sumie 3 chyba i mam nadzieję, że kiedyś i ja się odważe :)
OdpowiedzUsuńAle kolos! Idzie Ci wspaniałe!
OdpowiedzUsuńSuper postępy, będzie zachwycający gdy skończysz :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow, pięknie! :-)
OdpowiedzUsuń