Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna kanwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna kanwa. Pokaż wszystkie posty

17 lipca 2016

Wakacje na pomaranczowo.

Wakacje.
Urlop. 
2 tygodnie wolnego!!!
Cudownie.
Nie musialam wczesnie wstawac, nie obchodzilo mnie nic zwiazanego z praca i domem,
Duzo czasu spedzonego z dziecmi. Relaks, slonce.
Plaza.
Znowu wywialo mnie do Bibione.



Bylo cudnie. Cudownie. Najlepiej lubie plaze wczesnym rankiem, gyd jeszcze malo osob, gdy morze lekko chlodnawe. 
Potem juz tylko upalnie.
Piasek wszedzie.
W tym roku parasolki pomaranczowe.




Kazdego ranka musi byc moja porcja kawy.
Nie brakowalo mi kompa.
Na szczescie w telefonie mozna bylo podejrzec troszke netu.
Ale glownie sprawdzaly sie aplikacje od pogody.


Wieczorkiem udalo sie kilka razy uraczyc moim ulubionym spritzem.
Spritz w pomaranczy z kawalkiem pomaranczy.




Dlugie spacery kilometrowe....
Slodkie , blogie lenistwo.
Granie z corka w karty.
Maxi pizza wieczorkiem.
I tak jakos upalnie chwycilam sie za prosty wzorek.
Cieniowana pomaranczowa ariadna.

Na czarnej kanwie. Ogien, piekielne polaczenie :P

I tak sobie zrobilam zakladke.
W srodku kartonik i podklejona czarnym filcem.
Daleko jej do doskonalosci, ale jest dla mnie mila pamiatka.





Wszytsko  w klimatach ulubionej piosenki corki.
Ot wakacyjny hicior ....






2 czerwca 2016

Ufokowe podsumowanie maja

W maju jakos igla sama wyszywala 2 prace ufokowe.
I udalo mi sie skonczyc!!!
Yuppii.

Teczowa roza.

I Moja letnia pani.



Na 7 prac udalo mi sie juz 3 wysadzic w kosmos :)
Teraz czeka:
papiez
domki z salu u Malgosi
Parolin
zimowa dziewczyna

Zobaczymy ile sie uda....



Wszystkie moje hafty, ktore jeszcze nie byly oprawione poszly do kapieli.
Czekaja na prasowanie.

I potem musze zrobic przeglad ramek, wiec jest duza szansa, ze cos w koncu sie oprawi :)
A na pewno zapisze sobie w glowie idee na nowe ramki...




24 maja 2015

UFO i po ogarnieciu remanentu

O ile wczesniej pokazalam hafty, ktore mam w trakcie, to teraz zbieram sie na odwage, aby pokazac ich stan faktyczny, a nie tylko obraz docelowy :)

Moj wyrzyt sumienia na czarnej kanwie. Nie moge sie zebrac, aby dokonczyc... Brakuje juz tak malo....


Moja pierwsz proba na lnie cashel 11 ct, wzor Parolin, prosty do wyszywania, ale jakos czasu mi brakuje, aby chwycic go w dlon...

Papiez, z ktorym tez jakos czasowo utknelam :) Juz wiem, co mi najbardziej przeszkadza - zle wydrukowany schemat.... Ale jak tylko cosik wymysle, wezme sie za niego, podoba mi sie za bardzo w tych odcieniach brazu...



Choinka swiateczna.... Juz sobie ja wyobrazam ukoncza i przybrana :), Problem sie pojawil, gdy odkrylam blad i musialam niestety pruc....


Salowe domki... cudne, urocze, ale pracochlonne.... Mam nadzieje cieszyc sie ich widokiem na swieta w tym roku....


Pierwszy kwartal w salowych kwiatkach. Do wyszycia kwiecien i maj i nadrobie zaleglosci... Tylko chwilke znalezc :)



sal owocowo warzywny.... Az mam pomaranczki.... Jestem do tyluuu, baardzo do tylu. A tego nie lubie. Ale te dwa hafty po prostu juz widze u siebie w kuchni :)




sal Lizzie kate.....
Myla mi sie nazwy: flip it bits, flip it blocks..
ale tu rowniez pierwszy kwartal z glowy....




zimowa dziewczyna.... to bedzie dla mnie cudenko... szarosci i delikatne pastelowe kolorki na iskrzacej sie kanwie....



sal 4 pory roku w trakcie.... wiosna wyszyta. Czekam, aby chwycic lato w dlon... czas do 21 czerwca :)









3 lutego 2015

Jakas dziwna grypa w hafcie...

Nie wiem czym to jest spowodowane, ale mam maly spadek na mocy :) Jakis wirus czy cus.... Pomijam kompletny brak czasu, ale.... Czuje sie jak osiolek, ktoremu w zloby dano i sie nie moze zdecydowac....

Kurczaczki Salowe sa takie kuszace do wyszycia :) Wydrukowalam schemat... Potem gdzies mi sie zapodzial klucz z kolorami i symbolami. Odnalazlam, ale w kompie. Drukowanie zajelo mi kilka dni. Na wzorki znalazlam kapitalne kawalki kanwy, gotowe kwadraciki w zapasach swych.... I wzielam sie za haftowanie.... Ale okazalo sie, ze mimo iz kolorki mam, to musze ich szukac.... W mulinowy swiat wkradl sie lekki balagan. A tego nie lubie, bardzo nie lubie....Chwilowo sie zatrzymalam, aby uporzadkowac mulinki. A zdjecia z kurczakiem napoczetym rowniez nie zrobilam....


Wyciagnelam pudla, woreczek z mulinami i .... okazalo sie, ze bedzie mi brakowac pudelka... W glowie zalegla sie mysl : zakupy. Przeciez jak nie bede miec pudelka, to gdzie ja je pochowam? Mialam do nawiniecia cala mulinke, ktorej mi brakowalo do kompletu mulin Profilo. I ten wlasnie brak pudelka jakos zgasil radosc z marzenia spelnionego...




Pewnego po poludnia nie wytrzymalam nerwowo i zajelam sie nawijaniem.... Ech.... Pudelko zdobyte... Zapas bobinek i nic tylko zwijac.... Naoogladalam sie tv przez dwa dni. Ja zreszta mam tak, ze nie potrafie skupic sie na jednej rzeczy, wiec ogladanie tv i tylko ogladanie jest bez sensu. Ja w tym czasie musze jednoczesnie nawijac bobinki, albo haftowac, albo ogladac neta, albo czytac ksiazke :)



Poniewaz nie lubie rowniez balganu w haftach, to stwierdzilam, ze moze czas najwyzszy cos ukonczyc...
Najszybsza wydawala mi sie dziewczynka z kotkiem vervaco.
Aparat figle plata i w roznym ujeciu zupelnie inna kolorystyka....Kilka xxx i pozbede sie i ulze w szufladzie.


Sal z domkami u Malgosi jak dla mnie na razie zakonczyl sie w takim stanie. Doszlam do polowy... I rozpoczelam wielka choinke. Ale .... Wykoncze je na pewno, bo bardzo mi sie one podobaja.... Szkoda, ze nie udalo mi sie ich skonczyc w terminie. Domki sliczne i urocze, ale wcale nie takie male....


Kolejne cos, co mnie gryzie w pamieci.... Letnia pani. Wykanczam ja, a moze ona mnie? brakuje niewiele, ale czemu mi sie wydaje jakbym do postawienia miala z milion xxx?


No tak.... Najlepszym tez poprawiaczem humoru i zdrowia w trakcie hafciarskiej grypy jest ... nowy haft. Wzorek z coricamo. Jest cudny. Urzekl mnie.


Wydrkowalam schemat z mysla, ze mulinki sie odnajda, bo sa , tylko musze je znalezc, ale ten haft juz widzialam na kanwie w zapasach... Biala, iskrzaca ze zrebna nitka... Cudny kawalek materialu do tego haftu...Az mnie raczki swedzialy i sie za niego chwycilam.



Po jednym po poludniu z zimowa dziewczyna jest tyle.... Kilka odcieni szarosci i jak dla mnei bomba. Tym razem juz sobie nie powtarzam, ze szybko pojdzie, bo..... zawsze wtedy dlugo cosik praca idzie. Mysle sobie, ze jak skoncze, jak nadejdzie jego czas ukonczenia...



Niestety grypa napadla wszystkich czlonkow mojej rodziny: dzieci, meza, tesciow i rodzicow. Nie napadla niestety mnie. A tak juz liczylam na kilka dni chorobowego w domu. Jaka az rozzalona bylam, ze termometr nie ma checi pokazac nawet 37..... I zadnego kichniecia, ani sladu kaszelku... Nie powiem, bo ich chorowanie odbilo sie na mnie. Plus praca i dom.... Myslalam, ze zwariuje... I kiedys po pracy wpadlam na genialna mysl, aby zrobic sobie zakupy.... Potrzebne bylo to pudelko na muliny. Hihi. Poszlam po pudelko, a ... wyszlam z 3 kawalkami tkaniny (jedna aida rustico).... Moja ulubiona pasmanteria w realu (nie internetowa) posiadala na stanie aide zweigart!!! Polepszylo sie w sklepiku.... Dobrze, ze za mna kobiet kilka sie ustawilo, bo zdecydowanie nie wyszlabym stamtad.... Kawalek bialej 18 za bezcen....Komplet 25 igiel (rozm. 26) za grosze i do tego fajne male przywieszki : made with love....  Staram sie nie myslec o czyms co mi brakuje, bo znowu tam zajrze :) Nie mowie, ze ten sklepik jest rajem rowniez dla szyjacych: wybor tkanin, nici, guzikow i wsyztskich cudnych przydasi....



Chcialam tez oznajmic, ze grypa hafciarska przeszla.... Milosc do hafty pozostala niezmieniona. Sily wrocily. Niestety problem czasu pozostal, ale powoli wsyztsko sobie organizuje :) Nawet tydzien macierzynskiego w lutym, to wtedy odbije sie od dna z salowymi hafcikami, ktore mnie wolaja...

6 października 2014

Letnia pani

Ja ten haft nazywam letnia pani. A moze ma nazwe letni wiatr we wlosach? Juz nie pamietam. Rozpoczelam go chyba w lutym tego roku i czasem mi sie zdarzalo do niego przysiasc... Uwielbiam efekt na czarnej kanwie i zdecydowanie nie bedzie to moj ostatni haft.

Czarna kanwa, rozmiar jak pamietam 64. Ale z czasem odkrylam, ze ... oczka sa duze. Jak go rozpoczelam, wydawaly mi sie male, a teraz.... Idealne.

Haft ma byc taki. Jednak znalazlam, sie nazywa lato we wlosach.....



Tak bylo w maju :)



A teraz, gdy podgonilam...



Brakuje mi listka, drugiego kwiatuszka, i wykonczenia ognistych wlosow damy. Ale jedmno wiem... Te krzyzyki jakby pijane.... Czy to mozliwe w kilka miesiecy az tak poprawic jakosc stawiania xxx? Poczatki krzywe.... Teraz to widze, ale coz.... Poprawiam sie ciagle.... Z daleka efekt wow, z bliska hmm... nie jest zle....