Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thesnowflowerdiaries. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thesnowflowerdiaries. Pokaż wszystkie posty

22 maja 2016

Ciagle wiosennie


W ramach jakby wlasnej nagrody za ukonczenie choinki, w moje raczki chwycilam kiedys zestaw od 
Maji z thesnowflowerdiaries, ktory zakupilam na wystawie w Formigine.

Z przyjemnoscia chwycilam za ten zestawik i calkiem sympatycznie sie wyszywalo.
W zestawie bylo wszystko: kawalek lnu, materialu na tyl poduszeczki, igla, schemat i cieniowane muliny DMC.

Cudnie i delikatnie sie wyszywalo.
I nawet szybko mi poszlo.







Teraz tylko oczywiscie musze zszyc poduszeczke.
I najwazniejsze, ze w koncu znalazlam troszke czasu na opublikowanie czegos.
Ostatnio z czasem u mnie krucho. Oj krucho.


30 marca 2016

Zajaczkowe zakupy

Nie moglam sobie odmowic przyjemnosci malych hafciarskich zakupow.
Ktos ma slabosc do torebek, do ksiazek, a ja po za tym mam slabosc do hafciarskich przydasi.
Staram sie kupowac z glowa, kilka razy obmycie glowy zimna woda pomaga :P

Ktos kolekcjonuje nasparstki, a ja ...


Z jakims bonusem i przecena w casa cenina zakupilam przesliczny belfast w kropeczki.
I bazy do kartek.

W Formigine dobrze, ze mialam towarzystwo M. 
Hamowalo mnie to przed wydawaniem  :)
U Maji kupilam jeden schemat z wiedzma i gotowy zestaw na zawieszke wiosenna.



Nie moglam sie oprzec uroczym drewnianym zawieszkom od Maji.
I liska dostalam gratis.
A corcia pszczolke.


I zachwycily mnie te drewniane serduszka.
Az mnie raczki swierzbia, zeby juz je wyszyc :)




29 lutego 2016

Czesciowa odslona lutego z Joyful.

Po wyszyciu czesci kolorowanki z przyjemnoscia chwycilam za len.
Juz niektorzy wyszyli marzec, a ja dopiero chwycilam sie za luty.

Tak ma przedstawiac sie luty.



Kolory czesciowo zgodnie z legenda, a czesciowo moja improwizacja z zapasow.
Ramke tym razem juz nie nicia satynowa, ale color variations.
Zdecydowanie szybciej sie wyszywa.

I oczywiscie sie pomylilam.... Za malo o 4 krzyzyki i ramka do prucia, bo sie dwa boki nie spotkaly na jednym poziomie.

ale dalej juz wyszywam bez problemowo (jak na razie)



I przy okazji chcialam wspomniec, ze 19 i 20 marca autorka wzorow z Joyful World czyli Maja bedzie obecna na pewnych targach w Formigine.

jeszcze do tej pory nie bylam na nich obecna, ale jest to istny raj hafciarski...
Mam nadzieje, ze uda mi sie w tym roku.
Nie pokona mnie pogoda, choroba... Po prostu musze tam byc!





Ps. I znowu sie pochwale nagroda, ktora doszla do mnie z coricamo za wyszycie makowego domku.
Dziekuje slicznie firmie coricamo za podarunek.

Zestaw haftu wstazeczkowego z iglami .
Inspirujace.
Nie powiem, bo mam ochote na to etui.





17 stycznia 2016

Styczen salowy w Jouful World

Juz pisalam, ze te obrazki mnie zaczarowaly.
Urzekly.

Lisek niestety jakos nie tak jak w schemacie wyszedl. Juz nie wiem gdzie blad popelnilam.


Pierwszy raz w zyciu uzylam eyeled stitch.
Fajnie sie je wyszywa, ale oczywiscie nauczylam sie na bledach .


Najlatwiejszy do wyszycia byl ten bajkowy czarny kruk. I w nim przyznaje, ze nie ma zadnego bledu.


Nie wiem dlaczego chwycilam sie za wyszywanie ramki nitka satin z DMC. Niezla proba cierpliwosci. Mimo starannego liczenia, sprawdzania blad jest rowniez w obramowaniu.


Ale te wszystkie bledy gdzies jakos znikaja jak patrze na obrazek.
Zrezygnowalam z napisu miesiaca.
Jak na razie.


Wogole to zakochalam sie w obrazkach na blogu thesnowflowerdiaries.

Cudownosci. Magia. Prostota. Sama nie wiem, ale bardzo mi sie podobaja.

I teraz w kolejce do wyszycia czeka na mnie luty .