Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty

8 lutego 2016

Tusal 2016 w lutym

 
I zblizyla się kolejna data księżyca w nowiu - 08.02 i czas na drugą już odsłonę Tusalowego słoiczka.
Mój jak do tej pory był nieozdobiony tak jak chciałam.
 
Zastanawiałam się nad jakimś maleńkiem hafcikiem na wieczko i rozwiązanie samo wpadło.
Malutka literka M. na  białym lnie firmy z.
 
 
Wzorek zaciągnięty z "300 motifs au point de croix".
 
 
 
Dzisiejsze zdjecie w już przkwitajacych kwiatuszkach.
Słoik jest maly i pewnie w nim będę upychać nitki, ale staram się oszczędnie je ucinać więc mam nadzieję, ze miejsca starczy :)

 
A to zdjęcie, które udało się wysłać do Promyka - organizatorki zabawy tusalowej :)

 
Jak na razie cieszę się dniami bez komputera.
Wymagał natychmiastowej interwencji informatyka. Mam nadzieję, że większości danych nie stracę.
 
Ten post powstał w wielkich bólach dzięki "pożyczonemu" na chwilkę komputerowi.
Nie powiem, bo nie umiałam się odnaleźć, z wgraniem zdjeć, już nie piszę o jakiejkolwiek obróbce...
 
 

19 czerwca 2015

Ja, len i Parolin


Schemat R.Parolin "Momenti d vita"
Akurat ten jakoś najbardziej mi wpadł w oko.
Może z uwagi na serduszka?

Chwyciłam się za niego w zeszłym roku. I jakoś brakowało mi dojścia do niego, wszystko przez inne hafty.
A ze podjęłam wewnętrzną walkę w opróżnianiu szuflad, to akurat po nadmiarze kolorów w Tęczowej Rozy, Lust i lecie w Salu, to nagle wpadło do głowy jako olśnienie: Parolin.

Ten haft jest moja pierwsza próba wyszywania na lnie.
Podoba mi się len.
Podoba mi się wyszywanie na lnie.
Nie wiem jakie sa inne w dotyku, w wyszywaniu, ale ten jest miękki. Nie mam problemów z zobaczeniem, gdzie igle wbić.

Len, na którym wyszywam to cashel  28 ct, kolor naturalny.
Już nie pamiętam dlaczego na niego się zdecydowałam, może chodziło o cenę?
 Nie wiedząc jeszcze jak przygoda się potoczy, zamiast kupić popularny belfast, wybrałam akurat ten.

Ale po próbie tego na wish liście znajduje się już belfast.


Tak było




A tak się zrobiło po dwóch po południach.
Podrosły drzewa, kilka serduszek więcej i ptaszków w powietrzu.
Nie wiem dlaczego, ale jak się patrzy na wzory Parolina wydają się być proste, ale jak się wyszywa, ma się wrażenie. ze są pełne życia.... 
Mam nadzieje, ze nie wróci on do szuflady na kolejny rok :)



21 lipca 2014

Cos nowego.












Coś nowego w haftach....
W tym wzorze papieża urzekł mnie efekt sepii. Jest jeszcze jeden, który mi się podoba (ten na czarnej kanwie), ale on poczeka na inne czasy. Najlepsze są oczywiście przygotowania :)







Wybrałam DMC aida magic 18, niestety z błędem w nadruku, i zmuszona zostałam do użycia nowego  pisaka spieralnego.
Fajnie się wyszywa, tylko na krzyżu okropna drobnica.



 
I mam dziwne halo w schemacie, bo są dwa rodzaje odcieni x i dwa rodzaje z. Na milion symbolów czemu akurat podwójnie wybrali???





 W tym obrazku również się zakochałam,i jak dla mnie stwierdziłam, będzie to okazja do spróbowania swoich sil na lnie. I przyznam szczerze, że len jest niesamowity!!!
Ten akurat jakiś cashel... Efekt super, fajnie się wyszywa. Zastanawiam się nad użyciem lakieru do paznokci przy zabezpieczeniu brzegów.