18 października 2015

Kolejna strona Lust

Lust chwilowo jakoś odłożyłam na bok. 
Az w końcu chwyciłam go w raczki. Nie powiem, bo igła dostała jakiegoś turbodoładowania, że śmigała sama.
Zdecydowałam się jednak na wyrównanie boku z prawej strony. Akurat schemat był łatwy.
Początkowo ruszyłam z parkowaniem, a potem wróciłam do starego nawyku i wyszywałam obszarami.



W świetle dnia i słońca nawet fajnie wygląda i zdjęcie komórką zrobione, oddaje rzeczywiste kolory.




Dziś mam nadzieje skończyć kolejna stronę.
Zostały obszary 2 czy 3 plam kolorów i kilka pojedynczych xxx.
I zdecydowanie następne będą strony z prawej strony w dół. 
Czyli czeka mnie kolejna przeprawa po luku z płomieniami.



11 komentarzy:

  1. Przybywa krzyżyków, śliczne te kolory są. Sam haft jest ogromny. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie rośnie Twoja Lust. Patrząc na Twoje postępy aż mam ochotę sięgnąć po Envy :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie.
    Czekam i czekam na relacje z męczarni nad Lust i nic.Nie odkładaj,daj jej troszeczkę podrosnąć :):):) Ciekawi mnie ten haft, sama nie mogę jeszcze zdecydować się na jedną z Grzesznic a posiadam wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, pięknie wygląda. Gratuluję postępów i czekam na dalsze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń