1 stycznia 2016

Na tamborku tamborek


W ramach tej zabawy po ukończeniu makowego i napisu w 4 porach roku, chwyciłam w sylwestrową noc za pierwszy obrazek styczniowy.

Obrazek maleńki. Kolorów aż 4 .
Zapięłam liliową aidę 14 ct na tamborek i nićmi Profilo chwyciłam się za wyszywanie.
Akurat do popołudniowej kawy ten hafcik.



Poszło dość szybko i dziś na tamborku najpierw kolorowa plama.


A potem to co uwielbiam najbardziej (ironicznie), czyli kontury.
Całość tamborka na czarno, igła jest czarna i tylko nitka w odcieniu czerwieni.
Nie ma napisu styczniowego, gdyż hafciki znajdą inne zastosowanie, aniżeli standardowy kalendarz.



Wzorek Igiełki bardzo fajnie wykonany, szybko się wyszywa taką maliznę.
Wyszło jak wyszło, ale to była sylwestrowa noc i Noworoczny poranek :P

12 komentarzy:

  1. Ładnie wyszło :) Słodka malizna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super hafcik. U mnie też czas się wziąć za kalendarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło fajnie :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Na tamborku tamborek" - fajnie to brzmi ;-)
    Pierwszy hafcik już gotowy. Przyjemnej pracy przy kolejnych.
    Czy zdradzisz jaki masz plan wobec całości? Czy mamy czekać cały rok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak zagospodarujesz hafciki, też jestem ciekawa, jak Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten hafcik i cały kalendarz...

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie szybko poszło :) Powodzenia z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super tamborek. Mój hafcik także gotowy tylko czeka na prezentację. :)

    OdpowiedzUsuń