6 czerwca 2016

Czerwcowy Tusal



I nawet nie wiem kiedy i jak, ale juz kolejna pora na odslone sloiczka.
Wczoraj przyznaje, ze mimo iz niedzielna niedziela, jakos nie mialam czasu na fotke ...

A Tusal pokazuje przy Lust, ktore wlasnie wczoraj wskoczylo w raczki.
Juz dawno nie mialam mojego Pozadania w dloni.

Przyznaje, ze zaparkowane nitki sa super. Od razu igla smigala.
Postepu moze powalajacego nie ma, ale wiem, ze pomiedzy obiadkiem, dziecmi, przybylo kilka rzedow. A te kilka rzedow to okolo 2000.
Kropla przy tym kolosku.

Coraz wiecej twarzy sie odslania.



3 komentarze:

  1. No to się słoik naje przy tym hafcie :D Sam haft powstaje pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haft super, baaaaaaaaaaardzo mi się podoba. Najbardziej z grzechów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń