8 sierpnia 2016

Sierpien w salu hafciarskim

Sierpien w salu hafciarskim to przeuroczy igielnik w formie kapelusza.

Ostatnio mam okres na rozowo i akurat w tych kolorkach cudnie sie go wyszywalo.

Bez konturkow kolorwa plama, z konturkami po prostu magia.


Jednak w czasie wyszywania wpadlo mi cos do glowy i troszke przekornie nic w niego nie wbilam.
Nie ma szpilek i nie mam w nim igly.

Bo zamiast igielnika jest to rowniez fajny kapelusz.
I byc moze bedzie on przeznaczony na karteczke .


A tak poza tym szukam natchnienia.
Szukam weny. Szukam inspiracji.

Mozliwe, ze wrzesien z ochlodzeniem lekkim zalaczy turboigle?




12 komentarzy:

  1. Super hafcik. Dla mnie wyszywanie tego igielnika także było czystą przyjemnością. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny igielniczek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kapelusik. Ty chcesz ochłodzenia a u mnie pada deszcz jest szaro buro i ponuro.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kapelusik :)
    Szukaj weny, szukaj, w końcu ją znajdziesz i znów nas powalisz na kolana cudownym projektem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful photo's and I like your stitching. Alice Margaux.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapelusiki to wdzięczna tematyka kartek, a Twój jest uroczy i wyobrażam sobie już kartkę z nim :3

    OdpowiedzUsuń